Aromaterapia
W jakich przypadkach polecam skorzystanie z usługi aromaterapii?
– zachowania lękowe, agresja, lęk separacyjny oraz inne problemy behawioralne
-wsparcie po zabiegach, amputacjach, stracie towarzysza, opiekuna, zmianie miejsca
– wsparcie przy przewlekłych chorobach, szczególnie związanych z układem, pokarmowym, układem ruchu
– dla niepełnosprawnych, starszych zwierząt zmagających się z przewlekłym bólem, zesztywnieniem, przykurczami
– przy infekcjach bakteryjnych, przewlekłym katarze, trudno gojących się ranach
Jak to działa? Jak wygląda usługa?
Aromaterapia oddziałuje na zwierzęta dwutorowo:
- Ścieżka węchowa- limbiczna: Cząsteczki zapachowe docierają do nabłonka węchowego, a stamtąd bezpośrednio do układu limbicznego w mózgu, który odpowiada za emocje, pamięć i instynkty. Pozwala to na niemal natychmiastową modulację stanów lękowych, stresu czy traumy.
- Ścieżka fizjologiczna: Składniki olejków (terpeny, estry, fenole) przenikają przez błony śluzowe lub skórę do krwiobiegu, wykazując działanie m.in. przeciwzapalne, przeciwbólowe, rozkurczowe czy przeciwbakteryjne.
Podczas sesji oferuję Twojemu zwierzakowi bezpieczne dla jego gatunku zapachy w odpowiednim rozcieńczeniu. Czytając mowę ciała, oceniamy, którymi zapachami jest zainteresowany. Do domu otrzymujesz wybrane remedia: w cenę usługi wchodzą 4 aplikatory z wybranymi zapachami. Jeśli jest potrzeba użycia większej ilości, kolejne są dodatkowo płatne.
Czy to jest bezpieczne?
Mimo tego, że zoofarmakognozja stosowana to praca z naturalnie występującymi w przyrodzie olejkami czy roślinami, sesje zoofarmakognozji powinny być przeprowadzane wyłącznie przez wykwalifikowane osoby, mające doświadczenie w pracy z konkretnym gatunkiem. To, co wspomoże zdrowie Twojego psa, może zabić kota. To, co bezpieczne dla królika czy gryzonia, może być bardzo toksyczne dla ptaków. Nigdy nie pracuj na własną rękę z olejkami- chociaż naturalne, wymagają odpowiedniego doboru, rozcieńczenia, a czasami bezpieczny będzie tylko hydrolat. Nie wszystko, co naturalne, będzie leczyć, pamiętaj, że najniebezpieczniejsze trucizny pochodzą właśnie z roślin!
